Myślę, że niejedna z nas zastanawia się czy lepiej olejować włosy na mokro czy na sucho. Chcemy aby we włosy wsiąkły wszystkie dobrodziejstwa oleju i żeby w ten sposób zostały nawilżone i mięsiste.
Ja z początku stosowałam olejowanie na mokro. Z czasem przeszłam na olejowanie na sucho. Dlaczego ?
Z jednej strony na pewno dla wygody. Nie lubiłam paprania się na podłodze z miską wypełnioną wodą z olejem. Podłogę miałam całą zakropioną w oleju, na koniec trzeba myć miskę, a włosów w żadnym wypadku nie szło rozczesać.
Dużo wygodniej jest nakładać olej na suche włosy. Wówczas mam wrażenie, że olej naprawdę wsiąka we włosy. Cudownie się je rozczesuje, nie ma z tym problemu. Można zrobić warkoczyk lub koczka na noc. Wygląda to dość estetycznie i nic nam nie przeszkadza podczas codziennego krzątania się po domu.
Przy włosach mokrych ... wszędzie kapało wodą z olejem, ciężko je związać, rozczesać. Moim zdaniem włosy same w sobie też się męczą, bo muszą wyschnąć. A gdy znowu myjemy je szamponem aby zmyć olej, znowu muszą wyschnąć. Dużo wody włosom szkodzi, szczególnie gdy jesteśmy na etapie olejowania kilka razy w tygodniu. Gdy lubimy olejować włosy na noc, włosy olejowane na mokro bardziej się plączą gdy śpimy.
Dlatego swojego rytuału nie zmienię, choć to od włosów zależy co wybierzemy. Niektóre włosy lubią olejowanie na mokro, lepiej im to służy. Mnie osobiście, a także moim włosom odpowiada olejowanie na sucho.
A Wy jak olejujecie swoje włosy ?
czwartek, 13 grudnia 2012
Jak nabłyszczać włosy ?
W drogeriach możemy spotkać mnóstwo produktów do nabłyszczania włosów ... spreye, maski, żele, woski itp. Sama kiedyś korzystałam bodajże ze spreyu, który trzeba rozpylać w odległości co najmniej 20cm i to niewielką ilość. Inaczej włosy wyglądają na przetłuszczone i przyklapnięte. Niestety nigdy nie potrafiłam rozpylić tego na tyle aby włosy się nie przetłuszczały, a to dlatego że nie widziałam pożądanego efektu...
Ponadto te kosmetyki w zasadzie nie mają niczego, co mogłyby dać dobrego naszym włosom, sam silikon, nic więcej.
Są inne sposoby na nabłyszczanie włosów i to bardzo skuteczne. Oto moja propozycja:
Wieczorem kiedy kładę się spać nakładam olej kokosowy lub olej arganowy na oczyszczone włosy z silikonów. W moim przypadku po oleju arganowym włosy bardziej się błyszczą. Następnie rano myjemy włosem szamponem bez SLS, np. Babydream. Po umyciu nakładamy maskę z jednym, zmywalnym silikonem i ewentualnie jedną kroplą oleju arganowego (wymieszanego z maską). Po 10 minutach spłukujemy zimną wodą. Po całym zabiegu spryskujemy jakąś mgiełką (też z jakimś jednym silikonem bądź bez). Po płukaniu zimną wodą, możemy dodatkowo zafundować włosom płukankę octową lub naftową, co wzmocni efekt BŁYSKU.
Na koniec suszymy suszarką. Chyba, że ktoś bardzo stroni od suszarek... suszymy w sposób naturalny, lecz efekt będzie lepszy gdy wysuszymy suszarką i kilka razy przeczeszemy włosy szczotką podczas takiego suszenia.
Po takim zabiegu włosy lśnią nawet gdy są bardzo zniszczone i przesuszone. Efekt jest spektakularny !
W zasadzie dobrze wprowadzać takie włosowe rytuały na co dzień, gdyż wyżej wymienione kosmetyki mają bardzo dużo dobrych składników odżywczych i nawilżających, co poprawia naszą kondycję włosów. Pamiętajmy jednak aby zmywać te silikony raz w tygodniu szamponem z SLS. Takie świadome korzystanie z silikonów nigdy nie zaszkodzi, a tylko pomoże w ochronie naszych włosów.
Ponadto te kosmetyki w zasadzie nie mają niczego, co mogłyby dać dobrego naszym włosom, sam silikon, nic więcej.
Są inne sposoby na nabłyszczanie włosów i to bardzo skuteczne. Oto moja propozycja:
Wieczorem kiedy kładę się spać nakładam olej kokosowy lub olej arganowy na oczyszczone włosy z silikonów. W moim przypadku po oleju arganowym włosy bardziej się błyszczą. Następnie rano myjemy włosem szamponem bez SLS, np. Babydream. Po umyciu nakładamy maskę z jednym, zmywalnym silikonem i ewentualnie jedną kroplą oleju arganowego (wymieszanego z maską). Po 10 minutach spłukujemy zimną wodą. Po całym zabiegu spryskujemy jakąś mgiełką (też z jakimś jednym silikonem bądź bez). Po płukaniu zimną wodą, możemy dodatkowo zafundować włosom płukankę octową lub naftową, co wzmocni efekt BŁYSKU.
Na koniec suszymy suszarką. Chyba, że ktoś bardzo stroni od suszarek... suszymy w sposób naturalny, lecz efekt będzie lepszy gdy wysuszymy suszarką i kilka razy przeczeszemy włosy szczotką podczas takiego suszenia.
Po takim zabiegu włosy lśnią nawet gdy są bardzo zniszczone i przesuszone. Efekt jest spektakularny !
W zasadzie dobrze wprowadzać takie włosowe rytuały na co dzień, gdyż wyżej wymienione kosmetyki mają bardzo dużo dobrych składników odżywczych i nawilżających, co poprawia naszą kondycję włosów. Pamiętajmy jednak aby zmywać te silikony raz w tygodniu szamponem z SLS. Takie świadome korzystanie z silikonów nigdy nie zaszkodzi, a tylko pomoże w ochronie naszych włosów.
poniedziałek, 19 listopada 2012
Olej kokosowy - olejowanie
Olejowanie swoich włosów zaczęłam od oliwy z oliwek, oleju rycynowego, oleju kokosowego oraz oleju arganowego. Z początku nie widziałam efektu olejowania oliwą z oliwek, ale czas pokazał iż włosy stały się bardziej lśniące. Olej rycynowy rzadko używałam ze względu na trudność w nakładaniu. Olej kokosowy cudownie nawilża i wygładza. Lubię je czesać gdy są już pokryte olejem kokosowym. Najlepszy okazał się olej arganowy, ale o tym w następnym poście.
Dziś więcej na temat oleju kokosowego.
Olej kokosowy może być ze świeżego miąższu jak i z kopry. Olej kokosowy otrzymywany jest z miąższu owoców (orzechów) palmy kokosowej. Oznacza to m.in., że został tłoczony ze świeżo zebranych orzechów bez poprzedniego suszenia, bez użycia środków chemicznych i wysokiej temperatury.Tą metodą otrzymywany jest bardzo wysokiej jakości olej kokosowy. Posiada on naturalny, intensywny kokosowy zapach nieporównywalnie lepszy od oleju kokosowego tłoczonego z kopry (suchego miąższu). Posiada bardzo wysoką zawartość kwasu laurynowego, 50 - 57 %. Większość olejów kokosowych ma zawartość 46 - 49 % kwasu laurynowego, a niektóre tylko 42%. Olej kokosowy zawiera również kwasy nasycone stearynowy i palmitynowy oraz kwasy kaprynowy i kapronowy. Ma wysoką zawartość witaminy E. Olej kokosowy pielęgnuje suche i łamliwe włosy. Dzięki wysokiej zawartości kwasu laurynowego łatwo wnika we włosy. Zalecany jest również do pielęgnacji skóry suchej i popękanej. Na skórze tworzy warstwę, ochronny film. Olej kokosowy zalecany jest również jako odżywczo-regenerująca maska do włosów kładziona na ciepło lub na zimno. Może być używany w postaci czystej, lub dla suchych i łamliwych włosów mieszany z jojobą oraz lecytyną sojową. Maskę kładziemy na włosy przed myciem. Wcieramy roztopiony olej kokosowy tylko we włosy i zawijamy głowę ręcznikiem na 10-15 minut (lub spinamy włosy). Można również stosować olej kokosowy do pielęgnacji zniszczonych końcówek włosów wcierając go przed rozczesaniem mokrych włosów jako balsam. Zapobiega to uszkodzenia włosów przy czesaniu.
Olej kokosowy kupiłam na allegro w szklanym słoiczku, nierafinowany, zimnotłoczony. Olej pięknie pachnie kokosem. Nie podgrzewam go. Rozcieram go po prostu w ręce, pod wpływem ciepła rozpuszcza się i nakładam na suche włosy. Na końcu przeczesuje włosy szczotką aby olejem pokryły się całe włosy. Następnie związuję miękką gumką i idę spać. W ten sposób moje włosy są olejowane przez całą noc. Rano zmywam szamponem dla dzieci Babydream. Do tego szamponu dolałam trochę soku z aloesu. Po umyciu nakładam albo odżywkę nawilżającą lub maską z jednym silikonem. Po wysuszeniu włosy są sypkie, gładkie, mięciutkie i lśniące. Już dawno takich nie miałam.
Czasami nakładając olej na włosy rozcieram też na czoło, a potem na całą buzię. Olej cudownie nawilża spierzchniętą skórę ! Olej kokosowy bardzo polecam tym, którzy mają zniszczone, suche włosy.
wtorek, 6 listopada 2012
Tangle Teezer po raz kolejny - rozczarowanie
Wiecie co ... kupiłam szczotkę Tangle Teezer (panterka, z prawej na zdjęciu). Myślałam, że będzie rewolucyjna dla moich włosów, że będzie rozczesywała jak za dotknięciem różdżki .... Naczytałam się tyle opinii i komentarzy na forach itp, że myślałam że naprawdę tak będzie !
Jestem rozczarowana.
Szczotka niby nie szarpie włosów, ale moje szarpie i łamie ... To już lepiej rozczesuje mi się grzebieniem o szeroko rozstawionych ząbkach.
Miękkie bolce wystające ze szczotki są za krótkie dla moich włosów. Włosy mam dosyć grube po świeżym umyciu to szczotka nie daje rady ich rozczesać. Tangle Teezer rozczesuje jedynie wierzchnią warstwę włosów i ewentualnie włosy od spodu jeśli pochylę się do przodu i czeszę w kierunku od szyi do końcówek włosów. W środku robią się kołtuny ! I jak ja mam to rozczesać tą szczotką ? Można, ale trzeba się wygimnastykować ;P Ale nie o to przecież chodzi !
Z początku myślałam, że robię coś źle lub nie potrafię się nią obsługiwać. No, ale szczotka to szczotka. Nie służy mi w rozczesywaniu włosów na sucho ani na mokro.
Fakt - fajnie się nią masuje, ale to wszystko.
Postanowiłam ją sprzedać na allegro, za niewiele niższą cenę co obecnie wystawione. Poszła od razu ! No cóż, za te pieniądze kupię szczotkę z włosia. Oby ta była lepsza dla moich włosów.
Nie polecam szczotki Tangle Teezer, moim zdaniem to wyrzucone pieniądze w błoto.
A Wy jakie macie doświadczenia z tą szczotką ?
poniedziałek, 29 października 2012
Tangle teezer
Rewolucyjna szczotka do włosów. Rozczesuje włosy
szybko i bezboleśnie, zarówno suche jak i mokre. Szczotka ponadto nie niszczy
włókna włosa, a nawet nabłyszcza. Ciekawy kształt pozwala na łatwe jej
utrzymanie w ręce a także masaż głowy, stymulując w ten sposób cebulki włosa.
Szczotka Tangle Teezer posiada specjalnie zaprojektowane
zęby flex, które ułatwiają poślizg włosów. Eliminuje tym samym wszelkie sploty
i kołtuny. Jest idealna dla wszystkich rodzajów włosów, ale szczególnie jest polecana
tym, którzy mają suche, łamliwe i trudne do rozczesania włosy. Z pewnością
dzieci pokochają tą szczotkę, które nie lubią „ciągnięcia” podczas
rozczesywania.
Tangle Teezer jest idealna do masażu głowy, stymulując
przyjemne doznania.
Na allegro możemy znaleźć mnóstwo kolorów, tak więc każda z
nas może dobrać coś odpowiedniego dla siebie. Natomiast cena waha się od 50 - 70
zł.
Ja swoją już mam !
środa, 24 października 2012
Moje olejowanie - październik
Na początku olejowałam raz na miesiąc, wówczas wydawało mi się to bez sensu, gdyż nie widziałam efektów. Olej to sam tłuszcz, więc wydawało mi się że efekty będą od razu i to spektakularne. Tak bardzo się myliłam ...
Obecnie olejuję włosy codziennie, wieczorem przed pójściem spać. Na mokro.
Do miski z ciepłą wodą dodaję dwie łyżki oliwy z oliwek + jedna łyżka oleju rycynowego. I w takim rosołku maczam włosy, polewając kilkakrotnie te miejsca, których nie jestem w stanie zamoczyć. Następnie okrywam na chwilę ręcznikiem by odsączyć wodę, włosy związuje, ręcznik kładę na poduszkę i tak idę spać. Włosy mam w oleju całą noc. Rano zmywam delikatnym szamponem.
Gdybym miała wannę, chętnie rozcieńczałabym olej w gorącej wodzie i cała się w tym rosołku kąpała. W wannie włosy zamoczyłyby się całkowicie i mogłabym nawet dłużej poleżeć, poza tym skorzystałaby na tym także moja sucha skóra. Także jeśli macie wannę działajcie ! :)
Dzięki takiemu olejowaniu moje włosy są bardziej nawilżone i błyszczące.
W listopadzie rozszerzę moje olejowanie włosów o olej kokosowy. Nie mogę doczekać się efektów. :)
Plany zakupowe na listopad
Poniżej zamieszczam Wam listę planowanych zakupów na listopad. Rzeczy te mają mi pomóc w walce o piękne i zdrowe włosy. Mają mi służyć podczas następnych włosowych kuracji. Najbardziej zależy mi na olejowaniu i dodawaniu półproduktów do odżywek i masek. Te rzeczy wybrałam kierując się najlepszymi opiniami na innych blogach włosomaniaczek.
- szczotka z włosia dzika
- olej arganowy 100 ml
- olej kokosowy 1 l
- miękkie gumki do włosów
- półprodukty
- tangle teezer
- być może jeszcze coś ...
Pierwsze, co chcę zakupić to Tangle Teezer. Mnóstwo ofert na allegro. Cena niestety niemała, bo ok, 65 zł z przesyłką. Na bieżąco będę Was informować co do mnie przyszło nowego i jak mi służy.
Subskrybuj:
Posty (Atom)



